piątek, 9 listopada 2012

po raz piętnasty.

zaglądam na portal, dla którego prowadzę jeden z blogów i co widzę?
mój artykuł. nie obyło się bez kilku poprawek redaktorskich, ale jest on ci na stronie.
ilustrowany fotą z agencji, dla której pracowałam.
i jakkolwiek poziom mojego narcyzmu osiągnął właśnie jasny zenit, to trema nadal trzyma się dobrze.
dla zdesperowanie ciekawych pod tym linkiem artykuł.