środa, 24 października 2012

po raz czternasty.

nie będę rozpisywać się dzisiaj. ponoć śnieg zbliża się do grodu sawy.
wypróbuj  ten przepis. krówki sławią nas za granicą.
ten internetowy mem opisuje moją admirację dla tych małych kawałków cudności cukierniczej. cucucu.



poniedziałek, 22 października 2012

po raz trzynasty.

od połowy tego miesiąca zaczęłam pisać bloga w ramach projektu wydawnictwa murator.
ruszają z nową witryną w sieci i dzięki uprzejmości i trosce mojej koleżanki dołączyłam wstępnie
do grona piszących "na dowolny temat, co najmniej 1000 znaków", czyli więcej niż w sms-ie,
co cieszy, bowiem niektóre zdania są długie i żal je przycinać.
razem z poniedziałkiem rozpoczęłam drugi tydzień współpracy.
mój ulubiony to ten. pisanie jednak nie obywa się bez pewnych ofiar. w tym przypadku jest to kontynuowanie tworzenia portfolio, by zdążyć zebrać pieniądze na prezenty. w końcu grudzień tuż, tuż. a roboty za grubą kasę ni widu.
cieszę się niezmiernie z tej robótki, bo dzięki temu mogę kanalizować w cywilizowany sposób swoją poranną logoreę i nieść rozrywkę masom zgromadzonym za biurkami.
ponadto jest to miła odkocznia od dłubania plakatów, okładek, reklam i in.
kolejny tygodniu, jestem gotowa!


piątek, 19 października 2012

po raz dwunasty.

na rynku pojawiły się nowe gadżety. dziewczyny celują w młodzież i młodych. robią potworki z filcu jako zawieszki, breloczki i akcesoria do telefonów. w perspektywie dadzą poznać się w dziedzinie biżuterii. przygotowałam dla nich logo i pierwsze zdjęcia filcaków.
znajdziecie je na facebooku, word press-ie, etsy.com i na allegro.
życzę im powodzenia z całego serca, gdyż zacne rzeczy powstają pod ich palców dotykiem.
projekt jako zupełnie świeży będzie miał swoją kontynuację, więc prawdopodobnym jest, że jeszcze o nich wspomnę.



niedziela, 7 października 2012

po raz jedenasty.

w zeszłym tygodniu na placu piłsudzkiego odbywało się "miasto miłosierdzia",
współorganizowane przez centrum myśli jana pawła ii. w ciągu dwóch dni  odbyła się masa imprez, warsztatów i innych zacnych wydarzeń. jednym z nich był pokaz tańca dzieciaków z "up & down project". na scenę wyszła szóstka i dała pokaz pasodoble (chyba) i fokstrota. świetna sprawa! poniżej kilka zdjęć z występu.


czwartek, 4 października 2012

po raz dziesiąty.

tworzenie projektu to świetna sprawa. a najlepsza w tym jest metamorfoza od pierwszej kreski do ostatniej kropki.
i tak właśnie tym mniej więcej tropem posuwając się do przodu od orientacji poziomej - słabej, przesunęłam się do pionu, a później było jeszcze bardziej zaskakująco, gdyż  doszłam do tego dziwnie pełnego kolorów plakatu promującego wymianę zawartości biblioteki.
proszę uważniej przyjrzeć się tyułom, uważam, że niektóre sa naprawdę zabawne.